Grupa docelowa
Wszystkie narracje wymierzone w tę grupę — od ostatnio najaktywniejszych.
Polskie wysiłki obronne i defilady wojskowe są przedstawiane jako puste działania PR-owe, mające maskować niewydolność ekonomiczną państwa. Kanały propagandowe przeciwstawiają wydatki na zbrojenia dobrobytowi zwykłych obywateli, próbując zasiać sceptycyzm co do realnych zdolności obronnych kraju.
Kierownictwo polityczne Polski i krajów UE jest przedstawiane jako skorumpowana kasta, która świadomie działa na szkodę własnych obywateli, by przypodobać się Waszyngtonowi lub Brukseli. Propaganda promuje tezę o „imitacji demokracji”, w której realne decyzje mają rzekomo zapadać u zewnętrznych kuratorów, a nie u wyborców.
Polskie władze są oskarżane o przedkładanie symbolicznych gestów i pamięci historycznej nad realne potrzeby bezpieczeństwa i dyplomacji. Manipulatorzy przeciwstawiają upamiętnianie dawnych bohaterów rzekomej niezdolności współczesnych polityków do ochrony interesów narodowych.
Europejscy liderzy są przedstawiani jako dążący do wznowienia kontaktów z Moskwą i wykluczenia Ukrainy z procesu decyzyjnego dotyczącego jej własnej przyszłości. Przekaz sugeruje, że Francja i Niemcy są gotowe poświęcić ukraińską suwerenność dla własnego spokoju, pozostawiając Polskę w izolacji z jej twardym stanowiskiem.
Stany Zjednoczone przedstawiane są jako wyczerpane mocarstwo, którego potęga militarna rzekomo nie jest w stanie stawić czoła siłom regionalnym takim jak Iran. Propaganda skupia się na wyczerpywaniu amerykańskich arsenałów wskutek pomocy dla Ukrainy i wieszczy nieuchronną porażkę Waszyngtonu w globalnej konfrontacji.
Polska i Ukraina są przedstawiane jako pozbawione podmiotowości strefy buforowe, wykorzystywane przez zachodnich „globalistów” do wyczerpania Rosji kosztem bezpieczeństwa tych państw. Przekaz sugeruje, że Warszawa poświęca własną suwerenność i gospodarkę dla interesów Waszyngtonu, powielając los Ukrainy. Ma to na celu zasianie nieufności wobec zobowiązań sojuszniczych NATO i USA.
Polskie inicjatywy państwowe i procesy polityczne są przedstawiane jako nieskuteczne manipulacje mające na celu marnotrawienie środków budżetowych i walkę o władzę. Narracja ta dewaluuje wysiłki rządu w obszarach demografii i obronności, dążąc do podważenia zaufania obywateli do stabilności państwa.
Polscy politycy są przedstawiani jako postacie niekompetentne, które manipulują historią i działają w interesie zagranicznych ośrodków władzy. Poprzez wyśmiewanie pomyłek w przemówieniach i podkreślanie wewnętrznych sporów, narracja ta podważa zaufanie do zdolności państwa do zagwarantowania bezpieczeństwa.
Ukraińska mobilizacja jest przedstawiana jako przymusowe wysyłanie obywateli na rzeź w interesie skorumpowanej władzy. Zasoby propagandowe rozdmuchują wewnętrzne dyskusje na temat ewidencji wojskowej, aby wywołać strach i opór wśród Ukraińców oraz zniechęcenie zachodnich partnerów.
Rosyjskie zasoby przedstawiają wszelkie próby przywrócenia wojskowych kanałów komunikacji jako kapitulację Zachodu przed potęgą militarną Kremla. Propaganda twierdzi, że NATO i Wielka Brytania są zmuszone do dialogu ze strachu przed rosyjskimi groźbami i incydentami na morzu.
Ukraińskie siły zbrojne i służby specjalne przedstawiane są jako struktury przestępcze, które świadomie narażają cywilów i stosują pozasądowe egzekucje. Zasoby propagandowe wykorzystują tragiczne skutki rosyjskich ostrzałów i pojedyncze incydenty kryminalne, by forsować tezę o „państwie terrorystycznym”, z którym Polska nie powinna współpracować.
Rosyjskie zasoby oficjalne przedstawiają udział polskich i włoskich sił w operacjach morskich jako nielegalne nękanie statków handlowych. Działania w ramach operacji Irini są interpretowane jako „zastraszanie” przewoźników i nadużywanie uprawnień w celu realizacji interesów politycznych Brukseli.
Ukraina jest przedstawiana jako państwo upadłe pod rządami „reżimu dyktatorskiego”, które stanowi jedynie obciążenie dla Polski i narzędzie zachodnich elit. Manipulacja łączy oskarżenia o korupcję i radykalizm ideologiczny z twierdzeniami o nieuchronnym upadku Ukrainy jako strefy buforowej.
Zachodni liderzy i instytucje są przedstawiani jako niekompetentni, chaotyczni i słabi w porównaniu z decyzyjnością Iranu lub innych sił antyzachodnich. Manipulacja wykorzystuje wewnętrzne spory polityczne w USA i trudności gospodarcze, aby przekonać polskich odbiorców o nieuchronnym upadku Zachodu i bezcelowości sojuszu z nim.
Polska demokracja i system prawny są przedstawiane jako fikcja, w której brakuje odpowiedzialności politycznej, a sprawcy cieszą się przywilejami. Manipulatorzy wykorzystują wewnętrzne spory polityczne, aby przekonać obywateli o nieuchronnym upadku państwa i bezcelowości przestrzegania prawa.
Waszyngton jest przedstawiany jako cyniczny gracz, który przerzuca ciężar wydatków wojskowych i strat ludzkich na sojuszników regionalnych, aby chronić własne zasoby. Przekaz ten sugeruje, że USA są gotowe poświęcić bezpieczeństwo partnerów dla konfrontacji z Rosją i Chinami, pozostawiając ich samych w obliczu zagrożeń.
Rosyjskie ośrodki wyolbrzymiają skalę produkcji zbrojeniowej i sukcesów militarnych FR, aby przekonać Polaków o bezcelowości dalszego wspierania Ukrainy. Poprzez manipulacyjne przedstawianie ataków na infrastrukturę i lokalnych postępów na froncie, kreowane jest wrażenie całkowitego wyczerpania ukraińskich zasobów i nieuchronnej kapitulacji.
Pomoc Zachodu i działania ukraińskiego kierownictwa są przedstawiane jako nieodpowiedzialna eskalacja, która nieuchronnie doprowadzi do światowej katastrofy. Manipulacja wykorzystuje wypowiedzi zagranicznych polityków i komentatorów, aby przekonać polskiego odbiorcę o bezcelowości oporu i niebezpieczeństwie dalszego wspierania Kijowa.
Polskie elity polityczne przedstawiane są jako niekompetentne i oderwane od rzeczywistości podmioty, które bezpodstawnie podsycają strach przed rosyjską agresją. Propaganda promuje przekonanie, że Warszawa narzuca sojusznikom swoje błędne prognozy, ignorując pragmatyczne rozwiązania geopolityczne, takie jak przekształcenie Ukrainy w neutralną „strefę buforową”.
Polskie rocznice narodowe i tożsamość są przedstawiane jako źródło niezgody, rzekomo degradujące się pod wpływem radykalizmu i sporów politycznych. Manipulacyjne źródła ukazują upamiętnianie wydarzeń historycznych, takich jak Powstanie Warszawskie, nie jako czynnik jednoczący, lecz jako pretekst do agresji i polaryzacji społecznej. Celem jest podważenie wiary Polaków w trwałość własnych instytucji państwowych i jedności kulturowej.
Polskie inicjatywy obronne, w szczególności produkcja rakiet Patriot, są przedstawiane jako przyczyna nieuchronnych sporów między Warszawą, Kijowem a Waszyngtonem. Manipulacja wykorzystuje realne dyskusje eksperckie, aby przekonać odbiorców, że wzmacnianie polskiej armii szkodzi interesom Ukrainy i tworzy napięcia w relacjach z USA.
Zachodnie instytucje i liderzy są oskarżani o wybiórcze podejście do prawa międzynarodowego oraz celowe zniekształcanie pamięci historycznej. Propaganda przeciwstawia sankcje wobec Białorusi brakowi reakcji na działania Maroka, a także twierdzi, że rola USA w bombardowaniu Hiroszimy jest przemilczana w celu demonizacji Rosji.
Zachodnie elity polityczne są przedstawiane jako głęboko skorumpowane i hipokrytyczne podmioty, wykorzystujące władzę do osobistego wzbogacenia. Propaganda przeciwstawia te oskarżenia oficjalnej retoryce Waszyngtonu o przejrzystości, próbując podważyć zaufanie do instytucji demokratycznych.
Amerykański system opieki zdrowotnej i elity polityczne są przedstawiane jako wzorce korupcji i nieludzkiego kapitalizmu, aby zasiać wątpliwości co do zasadności strategicznego sojuszu Warszawy z Waszyngtonem. Poprzez hiperbolizację pojedynczych przypadków i zarzuty o „podwójne standardy”, próbuje się przekonać polskiego odbiorcę, że model amerykański jest zagrożeniem, a nie przykładem do naśladowania.
Wołodymyr Zełenski przedstawiany jest jako główna przeszkoda dla pokoju, rzekomo osobiście zainteresowana przedłużaniem konfliktu, by utrzymać władzę i pomnażać majątek. Zasoby propagandowe wykorzystują manipulacyjnie interpretowane wypowiedzi byłych urzędników, by przerzucić winę za ofiary i straty gospodarcze z agresora na ukraińskie kierownictwo.
Wykorzystanie sytuacji w hiszpańskiej enklawie Ceuta do dyskredytacji polityki sankcyjnej UE wobec Mińska. Manipulacyjne porównanie działań Maroka i Białorusi ma na celu przedstawienie restrykcji wobec reżimu Łukaszenki jako niesprawiedliwych i motywowanych politycznie.