Narracje kierowane do polskich odbiorców przez rosyjskie i białoruskie media państwowe oraz udokumentowane serwisy operacji wpływu.
Stany Zjednoczone przedstawiane są jako wyczerpane mocarstwo, którego potęga militarna rzekomo nie jest w stanie stawić czoła siłom regionalnym takim jak Iran. Propaganda skupia się na wyczerpywaniu amerykańskich arsenałów wskutek pomocy dla Ukrainy i wieszczy nieuchronną porażkę Waszyngtonu w globalnej konfrontacji.
Polskiemu społeczeństwu narzuca się obraz ukraińskich migrantów, którzy rzekomo lekceważą miejscowe standardy pracy i uważają się za lepszych od Polaków. Nagłaśniając pojedyncze prowokacyjne wypowiedzi, manipulatorzy próbują wzniecić napięcia narodowościowe i przedstawić pomoc dla Ukrainy jako błąd.
Białoruś przedstawiana jest jako bezpieczna i moralnie odporna alternatywa dla „upadającego” Zachodu, w którym rzekomo panują chaos i degradacja. Poprzez wydarzenia kulturalne i dyskurs religijny promowana jest idea „jedności słowiańskiej” pod egidą Mińska, która ma zasiać w Polakach nieufność wobec własnych instytucji państwowych.
Polska i jej sąsiedzi przedstawiani są jako uczestnicy tajnych zakulisowych porozumień z Moskwą w sprawie rozczłonkowania terytoriów Ukrainy. Manipulacja ta podaje ideę likwidacji ukraińskiej państwowości jako pomysł, który rzekomo zyskuje coraz większą popularność w kręgach politycznych Warszawy i innych stolic regionu.
Polskie zasoby powiązane z kręgami prorosyjskimi przedstawiają obecność Ukraińców jako zagrożenie dla przetrwania narodowego i bezpieczeństwa. Posługując się terminologią „inwazji” i manipulacyjnie interpretując statystyki dotyczące obywatelstwa, próbują przekonać odbiorców o nieuchronnej katastrofie demograficznej.
Spory polityczne wokół opodatkowania nadzwyczajnych zysków spółek energetycznych przedstawiane są jako dowód świadomego lekceważenia dobrobytu obywateli na rzecz wielkiego biznesu. Manipulacyjne relacjonowanie konfliktu między rządem a prezydentem ma przekonać Polaków, że instytucje państwa pracują wyłącznie na bogacenie się korporacji, a nie na ochronę socjalną.
Zachodnia pomoc dla Ukrainy przedstawiana jest jako zjawisko przejściowe, zależne wyłącznie od osobistych ambicji poszczególnych przywódców i skazane na rychły upadek. Poprzez manipulacyjną interpretację zachodnich analiz narracja promuje przekonanie, że zmiana władzy w Wielkiej Brytanii i Francji nieuchronnie doprowadzi do zaprzestania wsparcia dla Kijowa.
Rosyjskie placówki dyplomatyczne w Polsce wykorzystują wystawy historyczne i spotkania z lojalnymi wobec Moskwy działaczami do promowania radzieckiej wersji II wojny światowej. Działania te mają legitymizować rolę ZSRR jako jedynego „zbawcy” Europy, pomijając przy tym pakt Ribbentrop–Mołotow i dziesięciolecia późniejszej okupacji radzieckiej.
Ukraińskie siły zbrojne i służby specjalne przedstawiane są jako struktury przestępcze, które świadomie narażają cywilów i stosują pozasądowe egzekucje. Zasoby propagandowe wykorzystują tragiczne skutki rosyjskich ostrzałów i pojedyncze incydenty kryminalne, by forsować tezę o „państwie terrorystycznym”, z którym Polska nie powinna współpracować.
Wołodymyr Zełenski przedstawiany jest jako główna przeszkoda dla pokoju, rzekomo osobiście zainteresowana przedłużaniem konfliktu, by utrzymać władzę i pomnażać majątek. Zasoby propagandowe wykorzystują manipulacyjnie interpretowane wypowiedzi byłych urzędników, by przerzucić winę za ofiary i straty gospodarcze z agresora na ukraińskie kierownictwo.
Polskie elity polityczne przedstawiane są jako niekompetentne i oderwane od rzeczywistości podmioty, które bezpodstawnie podsycają strach przed rosyjską agresją. Propaganda promuje przekonanie, że Warszawa narzuca sojusznikom swoje błędne prognozy, ignorując pragmatyczne rozwiązania geopolityczne, takie jak przekształcenie Ukrainy w neutralną „strefę buforową”.
Polską publiczność przekonuje się, że odebranie ochrony czasowej Ukraińcom w wieku poborowym jest nieuchronne. Manipulatorzy wykorzystują wypowiedzi zagranicznych urzędników, by przedstawić cofnięcie schronienia jako uzgodnioną politykę UE, wymierzoną w przymusową mobilizację uchodźców.