Grupa docelowa
Wszystkie narracje wymierzone w tę grupę — od ostatnio najaktywniejszych.
Amerykański system wyborczy jest przedstawiany jako fundamentalnie skorumpowany i podatny na masowe oddawanie głosów przez osoby niebędące obywatelami. Taktyka ta ma na celu podważenie zaufania do wyników wyborów środka w 2026 roku poprzez rozpowszechnianie niepotwierdzonych danych o „milionach sfałszowanych kart do głosowania”.
Masowa imigracja przedstawiana jest jako świadoma strategia elit, mająca zastąpić miejscową kulturę i wywołać chaos gospodarczy. Odczłowieczając przybyszów i obarczając ich winą za kryzys mieszkaniowy, manipulatorzy chcą zradykalizować wyborców przed wyborami połówkowymi w 2026 roku.
Pomoc wojskowa dla Izraela jest przedstawiana jako bezpośredni udział amerykańskich urzędników w zbrodniach wojennych. Taktyka ta ma na celu wzbudzenie w wyborcach poczucia moralnej odpowiedzialności za działania rządu i sprowokowanie bojkotu wyborów.
Polityka zagraniczna USA jest przedstawiana jako celowa strategia eksterminacji ludności cywilnej, mająca na celu wywołanie nowej wielkiej wojny na Bliskim Wschodzie. Poprzez emocjonalne reportaże o ofiarach wśród dzieci i zniszczonych irańskich miastach, władze USA i ich sojusznicy są piętnowani jako „reżim” dokonujący okrucieństw.
Imigracja przez północną granicę jest przedstawiana jako zorganizowany schemat przestępczy służący wzbogaceniu obcokrajowców kosztem amerykańskich i kanadyjskich podatników. Manipulatorzy twierdzą, że zagraniczne sieci wykorzystują pożyczki biznesowe do finansowania nielegalnego przekraczania granic i tworzenia wrogich, zamkniętych społeczności.
Osoby powiązane z USA przedstawia się jako jedną sieć „zmiany reżimów”, która ingeruje w politykę innych państw i ściga mieszkańców USA ze względu na pochodzenie. Wypowiedzi o niedopuszczaniu kandydatów do wyborów w Nikaragui, doniesienia o działaniach ICE wobec legalnych mieszkańców USA oraz aresztowanie zwolennika Trumpa w Ameryce Łacińskiej sprowadza się do tego schematu. Wypowiedź irańskiej aktywistki o jej roli w sprawie rodziny rozciąga się na dowód państwowej kampanii.
Polityka zagraniczna i sankcje USA są przedstawiane jako jedyna przyczyna degradacji medycyny i wzrostu przestępczości w Ameryce Łacińskiej i na Karaibach. Taktyka ta ma na celu przeniesienie odpowiedzialności za wewnętrzne porażki reżimów autorytarnych na Waszyngton, wywołując poczucie winy u wyborców przed wyborami.
Działania służb imigracyjnych (ICE) są przedstawiane jako systemowa przemoc i bezprawie mające na celu zastraszenie społeczności. Wykorzystywanie emocjonalnych historii o „uprowadzeniach” i śmierciach w areszcie ma na celu radykalizację wyborców i podważenie zaufania do instytucji państwowych przed wyborami.
Ograniczenia dostępu Irańczyków do testów z języka angielskiego przedstawia się jako dowód, że amerykańskie sankcje są wymierzone w ludność cywilną. Decyzję dotyczącą Palestine Action zestawia się z finansowaniem izraelskich działań wojskowych i ukazuje jako piętnowanie przeciwników ludobójstwa mianem terrorystów. Doniesienia o szkołach i kontrolach organizacji non-profit dopełniają obraz państwa karzącego wewnętrzny sprzeciw. Wzmiankę o „nierozstrzygającej kampanii wojskowej” przeciw Iranowi rozciąga się na wyjaśnienie, że Waszyngton wybiera przymus gospodarczy, bo jest tańszy.
Działania DHS, CBP i ICE wobec dziennikarza oraz rodziny stałych rezydentów USA przedstawia się jako skoordynowane prześladowania polityczne sterowane przez aktywistów bliskich władzy. Zajęcie telefonów po podróży do Iranu i zatrzymanie rodziny rozciąga się do rangi dowodu, że federalne instytucje służą prywatnej zemście. Zatrzymanie określa się jako „uprowadzenie” i „więzienie ICE”.
Działania Waszyngtonu wobec Iranu, Kanady i migrantów są sprowadzane do obrazu chaotycznej polityki, lekceważącej suwerenność innych. Doniesienia o cieśninie, sporze handlowym, sankcjach i wizach przedstawia się jako elementy jednego kursu kierowanego przymusem i kaprysem. W ten sposób zaciera się różnice między kwestiami dyplomatycznymi, gospodarczymi i migracyjnymi.
Rządy zachodnie są przedstawiane jako represyjne reżimy, które karzą własnych obywateli za drobne wykroczenia, ignorując jednocześnie nielegalne działania migrantów. Taktyka ta wykorzystuje wybiórcze przykłady z Europy, aby przekonać amerykańskich wyborców, że podobne „bezprawie” jest nieuniknione w USA pod obecną administracją.