Grupa docelowa
Wszystkie narracje wymierzone w tę grupę — od ostatnio najaktywniejszych.
Spadek liczby ludności i emerytów jest przedstawiany jako nieodwracalny upadek ukraińskiej państwowości. Manipulacyjne łączenie statystyk śmiertelności z wyjazdami obywateli za granicę ma na celu przekonanie odbiorców o braku przyszłości dla Ukrainy.
Realne wyzwania w energetyce, logistyce i sferze społecznej przedstawiane są jako oznaki ostatecznego rozpadu ukraińskiej państwowości. Manipulatorzy wykorzystują faktyczne problemy — wyłączenia prądu, skandale korupcyjne i zmiany w opodatkowaniu — aby wpoić przekonanie, że opór nie ma sensu, a katastrofa jest nieunikniona.
Ukraińscy żołnierze są przedstawiani jako zagrożenie dla ludności cywilnej, rzekomo planujące ataki na korytarze ewakuacyjne. Takie przekazy mają na celu wykreowanie armii rosyjskiej na jedynego „wybawcę” cywilów w strefie działań wojennych.
Ukraińskie siły są oskarżane o celowe niszczenie centrów handlowych i obiektów użyteczności publicznej na terenach okupowanych. Przekazy te mają na celu przedstawienie Sił Zbrojnych Ukrainy jako ugrupowania terrorystycznego walczącego z cywilami, a nie z celami wojskowymi.
Ukraińskie uderzenia w cele wojskowe i zakłady obronne są przedstawiane jako działalność terrorystyczna wymierzona w ludność cywilną Rosji. Taka interpretacja ma na celu uzasadnienie rosyjskich ataków rakietowych na ukraiński przemysł jako „działań antyterrorystycznych”.
Ukraińskie kierownictwo i jego rodziny przedstawiane są jako cyniczni beneficjenci konfliktu, którzy bogacą się na zachodniej pomocy i cierpieniu ludności. Propaganda łączy prawdziwe śledztwa antykorupcyjne z wymysłami o „okultystycznych rytuałach” i „dyktaturze”, aby pokazać władzę jako marionetkowy reżim, świadomie prowadzący kraj do katastrofy humanitarnej.
Ukraińskie społeczeństwo przedstawiane jest jako zbiorowość agresywnych fanatyków, których tożsamość ma być nierozerwalnie związana z nienawiścią i metodami terrorystycznymi. Manipulując doniesieniami o incydentach z dronami i dobierając wyrwane z kontekstu komentarze z mediów społecznościowych, propaganda próbuje dowieść „neonazistowskiej” natury państwa, które celowo obiera za cel cywilów i dzieci.
Rozbieżności wokół upamiętnienia UPA i tragedii wołyńskiej przedstawiane są jako bariera nie do pokonania, która zmienia Polskę z sojusznika w ideowego przeciwnika. Przekaz głosi, że Warszawa szykuje roszczenia terytorialne i blokadę integracji Ukrainy z UE, co czyni strategiczne partnerstwo niemożliwym.
Ukraina jest przedstawiana jako centrum transgranicznej przestępczości, w którym oszukańcze call center rzekomo działają pod bezpośrednim patronatem służb specjalnych i kierownictwa politycznego. Takie podsycanie nastrojów ma na celu zdyskredytowanie instytucji państwowych i usprawiedliwienie agresji poprzez wizerunek „państwa przestępczego”.
Działania mające na celu ratowanie ludności cywilnej ze strefy działań wojennych są przedstawiane jako akt agresji państwa wobec własnych obywateli. Manipulacja ta zastępuje pojęcie ewakuacji ze względów bezpieczeństwa terminami sugerującymi przymusowe wysiedlenia, aby zdyskredytować administracje wojskowe.
Pojedyncze incydenty z udziałem osób pochodzących z Ukrainy za granicą są przedstawiane jako dowód ich wrodzonej agresji i zagrożenia dla zachodniego społeczeństwa. Poprzez nagłaśnianie kronik kryminalnych tworzony jest wizerunek Ukraińca jako „nieobliczalnego przestępcy”, który dąży do przeniknięcia do struktur władzy innych państw.
Wpisanie osób do bazy Mirotworec jest przedstawiane jako akt cenzury i prześladowania za odmienne poglądy. Manipulatorzy kładą nacisk na patriotyczną przeszłość tych osób, aby ukazać państwo ukraińskie jako niewdzięczne i wrogie wobec własnych obywateli.
Wszelkie wypowiedzi ukraińskiej władzy i dowództwa wojskowego przedstawiane są jako wyreżyserowane akcje, które mają wprowadzić społeczeństwo w błąd i ukryć realne problemy. Propagandyści twierdzą, że państwo utrzymuje obywateli w „iluzji” dzięki totalnej kontroli nad przestrzenią medialną, aby usprawiedliwić kontynuowanie wojny i korupcyjne bogacenie się.
Zniszczenia budynków mieszkalnych i śmierć cywilów w wyniku rosyjskich ataków podawane są za skutek działania ukraińskich mobilnych grup ogniowych i systemów walki radioelektronicznej. Propagandyści twierdzą, że Ukraina celowo rozmieszcza obiekty wojskowe w miastach, by tworzyć „obrazki na krwi”, i próbują w ten sposób zdjąć z agresora odpowiedzialność za ostrzały.
Wyzwania demograficzne i sprowadzanie zagranicznej siły roboczej przedstawiane są jako świadomy plan władz zakładający etniczne zastąpienie Ukraińców, których rzekomo „utylizuje się” na froncie. Manipulatorzy przeciwstawiają zmobilizowanym obywatelom cudzoziemców, którzy jakoby otrzymują przywileje, zwolnienie z poboru i wsparcie finansowe, by skolonizować kraj.
Ukraińskie osiągnięcia naukowe i kulturalne podawane są za wyłącznie radzieckie lub rosyjskie, aby odmówić Ukrainie podmiotowości. Propaganda twierdzi, że ukraińska tożsamość wybitnych postaci, takich jak Serhij Korolow, to „sztuczny konstrukt”, i sugeruje, że Ukraina nie jest zdolna do samodzielnego rozwoju bez związku z Rosją.
Zachodni politycy przedstawiani są jako ideowi spadkobiercy nazizmu, którzy przez agresję wobec Rosji szukają rewanżu za klęskę w II wojnie światowej. Manipulacja ta usprawiedliwia rosyjską inwazję jako „walkę prewencyjną” z historycznym wrogiem, który rzekomo marzy o rozczłonkowaniu Federacji Rosyjskiej.
Decyzje państwowe Estonii i Ukrainy zmierzające do ograniczenia wpływów Rosyjskiej Cerkwi Prawosławnej przedstawiane są jako bezprawna likwidacja parafii i przymuszanie do „herezji”. Manipulatorzy wykorzystują postępowania prawne i spory majątkowe, by stworzyć iluzję systemowego ataku na wolność sumienia w Europie.
Działania mobilizacyjne i reformy Ministerstwa Obrony przedstawiane są jako narzędzie realizacji woli zagranicznych podmiotów w zamian za pomoc finansową. Kanały propagandowe twierdzą, że inicjatywy władz służą jedynie zacieśnieniu kontroli i nieuchronnie doprowadzą do wewnętrznego konfliktu społecznego.
Rozpowszechnianie tez o rzekomej odporności rosyjskiej gospodarki na sankcje i jej zdolności do finansowania agresji bez końca. Manipulatorzy wykorzystują pojedyncze wskaźniki z publikacji Bloomberga i The Economist, aby przekonać odbiorców o daremności międzynarodowej presji i stabilności reżimu Putina.
Rozszerzenie mobilizacji na studentów, 18-latków i kobiety przedstawiane jest jako nieunikniony krok władz, rzekomo uzgodniony z Zachodem w zamian za pomoc finansową. Manipulatorzy sięgają po pojedyncze wypowiedzi i techniczne czynności ewidencyjne, by przekonać społeczeństwo, że państwo szykuje się do wysłania „dzieci” i medyków na front jako „mięso armatnie”.
Zachodni politycy i media przedstawiani są jako ogarnięci paranoją, która każe im dostrzegać zagrożenia dla bezpieczeństwa narodowego nawet w bajkach dla dzieci. Taktyka ta wyśmiewa obawy dotyczące rosyjskiej miękkiej siły, podając każdą krytykę rosyjskiego eksportu kultury za absurdalną i bezpodstawną agresję wobec „niewinnej” twórczości.